czwartek, 4 czerwca 2020

Wielozmysłowe dośwaidczanie sztuki i przyrody

Przypominamy artykuł o przedpandemicznych działaniach galerii, który się ukazał w marcowym numerze Wiadomości Nadarzyńskich. Całość do przeczytania tutaj: https://www.nadarzyn.pl/plik,10731,wn03-2020-pdf.pdf, na stronie 24.

czwartek, 14 maja 2020

sobota, 25 kwietnia 2020

Woda dla ptaków

cierniówka, fot. Stefan Kłosiewicz
Dziś kilka nowych zdjęć z wystawy Stefana Kłosiewicza. Przy okazji zachęcamy do ustawiania w swoim ogrodzie poidełek dla ptaków - susza bardzo ptakom doskwiera - jak zrobić to we właściwy i bezpieczny sposób przeczytacie tutaj: http://ptasieogrody.pl/wiki/Bezpieczny_wodop%C3%B3j
wróbel, fot. Stefan Kłosiewicz
czyż, fot. Stefan Kłosiewicz
jarzębatka, fot. Stefan Kłosiewicz

czwartek, 16 kwietnia 2020

Ptasie spotkania

fot. Stefan Kłosiewicz
Kolejne zdjęcia z wystawy Stefana Kłosiewicza. Jaskółki i kawki (te ostatnie obserwowane z okna). Ptaki szczęśliwie nie muszą trzymać dystansu.
fot. Stefan Kłosiewicz
I dwie rymowanki mówiące o tym, jak by wyglądał dzień bez tych ptaków (oczywiście autorstwa Sefana Kłosiewicza).

Dzień bez jaskółki
Jak przemówienie Gomółki.

Dzień bez kawki
Piekła najpodlejsze sprawki.

czwartek, 9 kwietnia 2020

Święta

fot. Stefan Kłosiewicz
W towarzystwie sfotografowanej wiosną sikorki życzymy Państwu zdrowych, spokojnych Świąt i pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych.

wtorek, 7 kwietnia 2020

Dzień bez wróbelka to strata wielka


fot. Stefan Kłosiewicz
Facebookowi znajomi Stefana Kłosiewicza bardzo sobie cenią zabawne rymowanki, które fotograf tworzy na temat portretowanych przez siebie ptaków. Postanowiliśmy więc uzupełnić wystawę o te urocze teksty, umieszczając je po lewej stronie pawia. Jednym z naszych ulubionych jest tytułowy wierszyk o wróbelku. Ale pozostałe są nie mniej urocze. Pozwolimy więc sobie przytoczyć kilka innych, dotyczących zdjęć publikowanych we wcześniejszych postach.

Dzień bez kwiczoła 
To płacz anioła.

Dzień bez czapli rafowej
jak oddech dziewicy morowej.

Dzień bez oharów 
Nie wart nawet groszy paru.

Dzień bez rybołowa
Sprawa gardłowa.

Dzień bez zięby
Jak bolące sztuczne zęby.

Dzień bez pawia
Przykrość sprawia.  

Przy okazji zachęcamy do własnych ptasich obserwacji (np. przez okno), a może nawet tworzenia własnych ptasich portretów i wierszyków. Szczęściarzy, którzy posiadają własny ogródki (tu obostrzenia nie obowiązują) namawiamy do spojrzenia na przydomową zieleń w kontekście jej przyjazności dla ptaków. Kilka wskazówek znajdziecie w poprzednim poście.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Ogród przyjazny ptakom

kwiczoł, fot. Stefan Kłosiewicz



Co zrobić, żeby w naszych ogrodach pojawiła się przynajmniej część gatunków sportretowanych na fotografiach Stefana Kłosiewicza?
Przede wszystkim należy zapewnić ptakom poczucie bezpieczeństwa. Wówczas możemy liczyć, że będą szukać w naszym ogrodzie pokarmu, miejsca do założenia gniazda i schronienia. Karmnik, czy budka lęgowa w centrum rozległego trawnika takiego komfortu ani bezpieczeństwa nie zapewni. Dlatego ważne jest sadzenie krzewów, w których ptaki będą mogły ukryć się przed drapieżnikami. Najlepiej, żeby miały one przynajmniej 1,5 m. wysokości, a ich gałęzie były stosunkowo gęste. Znakomite schronienie dają głogi, tarnina, irgi, lilak, wysoko rosnące krzewy róż. Rośliny najlepiej sadzić w grupach, tworząc swego rodzaju gęstwiny. Zamiast pojedynczych krzewów można posadzić gęsty żywopłot. A jeśli uda nam się dogadać z sąsiadem, to on również może posadzić po swojej stronie działki kilka krzewów i w ten sposób wspólnie stworzymy ptasią enklawę. Ptaków przecież ludzkie granice nie dotyczą. Znakomitym miejscem na ptasią gęstwinę jest jeden z narożników ogrodu, najlepiej najbardziej oddalony od uczęszczanych przez nas ścieżek – ten do którego najrzadziej zaglądamy. Taka ptasia enklawa może staje się też często miejscem, w którym ptaki decydują się założyć gniazdo. Na przykład w gęstych żywopłotach z ligustru chętnie gniazdują piegże. Wysoki jałowiec, czy tuja mogą stać się miejscem na gniazdo makolągwy lub dzwońca. Z kolei winobluszcz jest świetnym miejscem na ptasi nocleg.
Warto też zadbać, by w naszym ogrodzie pojawił się naturalny ptasi pokarm. Karmnik z pewnością zwabi ptaki do naszego ogrodu. Dotyczy to jednak wyłącznie miesięcy zimowych, bo w Polsce nie dokarmiamy ptaków cały rok. Jeśli zaś w ogrodzie posadzimy jarzębiny, to ich owoce ściągną do nas jesienią, np. jemiołuszki i kwiczoły, które bardzo rzadko zaglądają do karmnika. Z tego samego powodu warto zostawić na późnych jabłoniach trochę owoców dla ptaków. Również rajskie jabłonie, głogi, berberysy, irgi są wspaniałą spiżarnią na ciężki zimowy czas dla wspomnianych już jemiołuszek lub drozdów. Owoce czeremchy bardziej smakują szpakom, niż wiśnie, więc zasadzenie czeremchy może sprawić, że i szpak syty i wiśnie całe (dla nas).
Wiosną i latem do naszego ogrodu zwabią ptaki żerujące na owocowych drzewach owady i ich larwy (np. gąsienice motyli). Ptaki będą miały, co jeść, a my naturalną ochronę rosnących w naszych ogrodach drzew.

Na podstawie: http://ptasieogrody.pl/wiki/Ptaki_!!!
Zachęcamy do zajrzenia na stronę po bardziej szczegółowe informacje.
szpak, fot. Stefan Kłosiewicz